Po mieście jak Koziołek
Piątek, 27 czerwca 2008
· Komentarze(4)
Po mieście jak Koziołek Matołek, co szukał i szukał a nie mógł trafić gdzie trzeba ;)
Jak już wreszcie załatwiłem wszystkie biurokratyczne pierdółki, wróciłem do domu standardową trasą po Szosie Gdańskiej, przez Włóki, Trzęsacz i Strzelce Dolne. Zgrałem to wszystko w czasie wręcz niesamowicie, bo dosłownie w momencie gdy zatrzymałem sie pod domem, łupnęła taka burza że aż się bałem włączyć komputer żeby mi monitora nie wysadziło ;P
Jak już wreszcie załatwiłem wszystkie biurokratyczne pierdółki, wróciłem do domu standardową trasą po Szosie Gdańskiej, przez Włóki, Trzęsacz i Strzelce Dolne. Zgrałem to wszystko w czasie wręcz niesamowicie, bo dosłownie w momencie gdy zatrzymałem sie pod domem, łupnęła taka burza że aż się bałem włączyć komputer żeby mi monitora nie wysadziło ;P

