Ja mam mieć praktyki a jeszcze tak jakby się nie zaczęły;P pewnie też się będę obijał;PPP
azbest87 00:34 środa, 2 lipca 2008
Pozdro!
a nei masz 150 km :p troszke ci brakło :)
Misieq 21:22 wtorek, 1 lipca 2008
Recepta na taki przebieg jest prosta jak drut kolczasty ;P
Boo 15:37 wtorek, 1 lipca 2008
Pobudka o 4, wyjazd o 5, do 8 jazda, następnie prysznic i na "praktyki", które jak na razie kończą się do 10-11 ;) A później powrót do domu moooocno okrężną trasą - i wpadają kolejne 2-3 godzinki, i to jeszcze przed obiadem :)
Wczesne popołudnie i już 150 km :O w tygodniu to dopiero po 18 mam szansę w ogóle na rower wyjść ;)
tomski 15:21 wtorek, 1 lipca 2008
Boo skąd masz tyle czasu na jazdę?:) kurde ja nawet ciągłości 4 godzin luzu nie mam...
kundello21 14:36 wtorek, 1 lipca 2008
Średnia cudna:D i ten dystans...
Dobrze że śmigasz :) Ciebie powinni do naszego narodowego teamu wziąć:)
Jedna ekspresowa operacja - i wolność :) I tak zostałem dłużej niż reszta studentów ;)
Booo 14:21 wtorek, 1 lipca 2008
Ty masz za dobrze z tymi praktykami że Cie tak wcześnie wypuszczają:p
swiatelko 14:16 wtorek, 1 lipca 2008