Kryzys na trasie dopadł mnie

Piątek, 4 lipca 2008 · Komentarze(3)
Kryzys na trasie dopadł mnie dosłownie 5 km od domu... Nie wiem czy to z powodu odwodnienia czy zmęczenia, ale ledwo dojechałem :/ Z drugiej strony przez większość trasy pomagał mi wiatr, stąd mimo to wysoka średnia :)

Jak zwykle po trasie na rynek po czereśnie - jako "stały klient" mam już codziennie u jednej pani odważone 2 kg najlepszych czereśni :) Truskawki mogą się schować ;)

Komentarze (3)

5km od domu ?? Znam to , też tak miałem jak skończyło mi się picie zresztą zawsze tak mam jak juz nie mam co pić to te cholerne 5km od domu mam zgona przy wiekszych dst :) Nie wiem czemu tak jest xD

KuLa2030 18:43 sobota, 5 lipca 2008

Wiśnie kwaśne-niedobre;czeresienki słodkie-mniam,mniam :-). Twoje 6x150 chyba inspiruje mnie do 3x200 ;-). Tylko jeszcze nie wiem kiedy i gdzie.

MARECKY 10:47 sobota, 5 lipca 2008

O tak, czereśnie i wiśnie dają o wiele większego kopa niż truskawy :D

vanhelsing 16:44 piątek, 4 lipca 2008
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa bbard

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]