Jakoś się udało - 6 dni
Sobota, 5 lipca 2008
· Komentarze(7)
Jakoś się udało - 6 dni pod rząd po 150 km :)
Ale łatwo nie było... Dzisiaj rano 90 km nawet niezłym tempem, resztę odłożyłem na po obiedzie, co okazało się złym pomysłem. Dostałem w tej przerwie takich zakwasów, że końcowe 60 km było drogą przez mękę - do tego jak na złość trochę w międzyczasie popadało :/ Prędko takiego wyczynu nie powtórzę ;P
Ale łatwo nie było... Dzisiaj rano 90 km nawet niezłym tempem, resztę odłożyłem na po obiedzie, co okazało się złym pomysłem. Dostałem w tej przerwie takich zakwasów, że końcowe 60 km było drogą przez mękę - do tego jak na złość trochę w międzyczasie popadało :/ Prędko takiego wyczynu nie powtórzę ;P

