Jakoś się udało - 6 dni

Sobota, 5 lipca 2008 · Komentarze(7)
Jakoś się udało - 6 dni pod rząd po 150 km :)

Ale łatwo nie było... Dzisiaj rano 90 km nawet niezłym tempem, resztę odłożyłem na po obiedzie, co okazało się złym pomysłem. Dostałem w tej przerwie takich zakwasów, że końcowe 60 km było drogą przez mękę - do tego jak na złość trochę w międzyczasie popadało :/ Prędko takiego wyczynu nie powtórzę ;P

Komentarze (7)

Wyczyn godny podziwu. Szacun!

DaruS 14:06 poniedziałek, 7 lipca 2008

Gratuluję. Niezły wyczyn :)
Sam bym może spróbował czegoś takiego, ale 6 dni z rzędu tej samej trasy bym nie wytrzymał. Wolę takiego numeru ewentualnie spróbować na wyprawie ;)

aard 14:02 poniedziałek, 7 lipca 2008

a teraz przerwa co :P

Misieq 10:37 poniedziałek, 7 lipca 2008

Gratki ;D

blackmagic 11:07 niedziela, 6 lipca 2008

WoW :O dla mnie jedno 150 to już dużo..;)
Pozdro!

azbest87 00:40 niedziela, 6 lipca 2008

gratuluję i podziwiam :)

tomski 22:31 sobota, 5 lipca 2008

Gratulacje za osiągnięcie celu ;) Niełatwy to wyczyn, nie wiem czemu nie wymyśliłeś sobie innej trasy ;P

vanhelsing 21:45 sobota, 5 lipca 2008
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa dzaja

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]