← Cały rowerowy dzień, czyli Wietrznie i deszczowo... Myślałem → Początek niesamowitych wichur... Poniedziałek, 4 sierpnia 2008 · Komentarze(0) Początek niesamowitych wichur... Tradycyjna trasa wokół miasta, nawet wracając z wiatrem nie zdołałem wyrównać straty z jazdy pod wmordęwind :/