Co tu dużo gadać -
Sobota, 30 sierpnia 2008
· Komentarze(0)
Co tu dużo gadać - zacząłem ostro, skończyłem ledwo ledwo ;) Na trasie Toruń - Bydgoszcz tuż przed Bydzią (miejscowość to Czarnewo czy jakoś tak) jest niezbyt długi podjazd. Zwykle przejeżdżałem go "z rozpędu" - tym razem pod koniec nie wyrobiłem i musiałem zrobić postój kanapkowo-regeneracyjny... Do domu dojechałem chyba tylko siłą rozpędu, na liczniku poniżej 23 km/h... Ale za to kolejny supermaraton do kolekcji :P

