Mój osobisty rekord -

Czwartek, 25 września 2008 · Komentarze(5)
Mój osobisty rekord - 7 dni pod rząd po 150 km w dwóch turach dziennie :) Z jednej strony strasznie odmóżdżająca jazda (ta sama trasa dwa razy dzienie przez tydzień robi się nudniejsza niż obrady sejmu :/), ale z drugiej - może to ostatnia szansa żeby tak się wykończyć przed zbliżającą się zimą.

I postanowienie - przez najbliższe 3 dni nie dotykam roweru ;) Komentarz znajomego którego spotkałem dzisiaj w sklepie (na widok sposobu w jaki "chodziłem") - "Stary, dysk ci wypadł?" :D

Komentarze (5)

To się nazywa przetrenowanie. A Imagis to nic innego jak jazda ruchliwymi trasami. Zmęczenie, ruch samochodowy, niewyspanie, 1000km... nie trudno o wypadek. Sam się zastanawiałem nad startem ale odłożyłem to na za kilka lat.

mavic 13:53 niedziela, 28 września 2008

Trasa ta sama i faktycznie już po 2 dniu mózg uszami wypływa przez monotonię :/ Ale wolę tą trasę bo jest w sporej części pusta (w większości drogi III kategorii w lasach) i w miarę bezpieczna (szerokie pobocze). Lepsza nuda niż koniec historii na masce wsiotuningogolfika jakiegoś dresa ;)

Tyle że po takim tygodniu odporność mi zupełnie siadła i pierwszy raz od paru lat leżę chory :/

Boo 21:05 piątek, 26 września 2008

Co myślisz o występie w Imagis Tour 2009?

Anonimowy tchórz 19:35 piątek, 26 września 2008

Nie masz innych dróg, że po tej samej jeździsz? To musi być naprawdę strasznie nudne. Pogoda się poprawiła a ty teraz nie będziesz jeździł? Szkoda takiego słońca na ... niejeżdżenie ;)

mavic 18:55 piątek, 26 września 2008

Wariacie Ty :P
Po pierwsze trzeba mieć czas żeby tak jeździć...Szczęściarzu:D

kundello21 16:55 piątek, 26 września 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ylisz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]