Lecz muszę przyznać, że chcę się poprawić. :)
Mlynarz 13:18 poniedziałek, 26 listopada 2007
Zawsze, jak idzie Boże Narodzenie to więcej myślę o tych sprawach :D
Czyli nie jesteś lepszy ode mnie. ;)
czesiek 18:38 sobota, 24 listopada 2007
A ja nie! :D
Mlynarz 15:47 sobota, 24 listopada 2007
Mam wielkie "kościelne" zaległości hehe
Muszę to naprawić. :)
Czesiek jeździ wokół kościoła. :)))
czesiek 08:30 piątek, 23 listopada 2007
Ci co mają wiatr w plecy dużo się modlą i chodzą do kościoła... :D
Mlynarz 21:12 czwartek, 22 listopada 2007
No, a Czesiek i Azbest... no cóż! hehe ;)
Pozdrawiam!
Rano - od niepamiętnych czasów - jechałem w kierunku wyspy pod silny wiatr.
czesiek 20:43 poniedziałek, 19 listopada 2007
Po południu nie było już tak źle.
Pozdrawiam - Czesiek
Ja też tak kiedyś miałem tylko, że pod wiatr w obie strony;// -takie już moje szczęście...
azbest87 17:42 poniedziałek, 19 listopada 2007
Pozdro!
Tak na jesień/zimę pogoda szaleje :) Nikt nie wie czego się można spodziewać, co widać na prognozach pogody - dwa tygodnie temu na jeden z moich wyjazdów zapowiadano zgodnie +8 st i sucho, tymczasem było +1 i deszcz ze śniegiem... To i owo sobie wtedy odmroziłem :P
Booo 15:46 poniedziałek, 19 listopada 2007
26,8 na 200 km??? Respect :)
Czasami się cuda takie zdarzają :) Chyba pogoda się zmienia. Ja raz na trasie do Bydzi z Lubicza wyciągnąłem średnią 27,5 na góralu a na całej trasie przez ok 200 km 26,8 i to wszystko m.in dzięki fajnym warunkom pogodowym.
Rafall 15:02 poniedziałek, 19 listopada 2007