Zerwany łańcuch, rozprute

Czwartek, 22 listopada 2007 · Komentarze(2)
Zerwany łańcuch, rozprute siodełko i zósemkowane przednie koło - czyli skutki spotkania z jakimś poje--- któremu zachciało się wyprzedzać na trzeciego w miejscu, gdzie ledwo się mieszczą dwa samochody. Ledwo zdążyłem zjechać na pobocze, niestety trafiłem w jakiś kamień - i gleba. Oczywiście, żaden z kierowców nie zatrzymał się żeby sprawdzić czy coś mi się stało... Dobrze zresztą że nic poważniejszego mi nie jest, ale moja kochana kurtka Biemme dorobiła się paru nowych przetarć T.T

Nie jestem okrutny ani mściwy, ale takich ulicznych bezmózgowców powino się kastrować, aby nie przekazywali głupoty następnym pokoleniom :E

Rower "letni" jest już zatem załatwiony, chcąc nie chcąc muszę się przesiąść na "zimówkę"... A śniegu wciąż nie ma :P

Komentarze (2)

Najpierw pytanko kto im te prawka wydaje . Przecież tak ograniczeni ludzie nie powinni mieć dostępu do dróg

Misieq 15:23 czwartek, 22 listopada 2007

przedewszystkim prawka zabierać hujom !!

michros 14:44 czwartek, 22 listopada 2007
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa zcale

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]