Rano śnieg, później - tylko

Poniedziałek, 26 listopada 2007 · Komentarze(10)
Rano śnieg, później - tylko błoto :/ Większość trasy po lasach i polach, mimo błotników po powrocie wyglądałem jak rasowa świnka - od stóp do głowy upaprany błotkiem :)
Ale wiadomo jak to jest z rowerami - tyłek i nogi bolą, ręce zdrętwiałe, błoto nawet między zębami - a mimo to pełna radość ;)

Rano niegroźna wywrotka (zbyt ostry zakręt na śniegu), później jeździłem już ostrożniej.

Komentarze (10)

dzieki ale i tak jestem uziemiony :]

michros 17:09 środa, 28 listopada 2007

Bingo :D
Od razu zaznaczam że to "coś" to czysta woda ;)... Tyle że bidon tak był usyfiony, że zanim się zorientowałem już plułem piachem :/

W nagrodę załatwię ci na jutro darmowe opady śniegu z deszczem :p

Boo 22:27 poniedziałek, 26 listopada 2007

piłeś akurat coś ? :>

michros 22:19 poniedziałek, 26 listopada 2007

Kąpiel to była od zewnątrz, a piach jakoś się dostałdo środeczka :P Tylko jak? ;)

Boo 20:36 poniedziałek, 26 listopada 2007

Booo kąpiel błotna ? :D

michros 19:24 poniedziałek, 26 listopada 2007

Michros a zgadnij jak się to błotko dostało między zęby, skoro całą drogę jechałem w masce? Nagroda - niespodzianka za poprawną odpowiedź :D

Booo 17:40 poniedziałek, 26 listopada 2007

no a ja znów nie mam kola :/ jeszcze troche cierpliwości

michros 16:06 poniedziałek, 26 listopada 2007

hehe . Czasami dość smaczne jest :) . Szkoda że ja dzisiaj sobie nie pojeździłem . Tak brzydko :/

Misieq 15:38 poniedziałek, 26 listopada 2007
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zogad

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]