Wolny dzień, więc pojeździłem trochę dłużej. Trasa bardzo zapętlona, generalnie w promieniu 20 km od Bydgoszczy. Spora część w terenie, bo jazda cichym i spokojnym lasem jest znacznie ciekawsza niż zatłoczone ulice :) Niestety, silny wiatr nie dawał spokoju ani na chwilę, a rano doszła do tego gołoledź - pierwszą wywrotkę zaliczyłem już 20 m od domu O.o
Od jutra zaczynam testować nowy, "zimowy" smar do łańcucha. Mam nadzieję że będzie lepszy od dotychczasowego...
Komentarze (12)
:D Arsenał smarów, skrzynię narzędzi, dwa worki części zamienych... I spory garaż żeby to wszystko pomieścić ;) Pozdro!
Ja w superlatywach mogę mówić tylko o TF2 - najbardziej uniwersalny, pracuje w każdych - z wyjątkiem skrajnych - warunkach. A parafinowy faktycznie wymiata na sucho, ale co z tego jak po lekkiej mżawce zostaje "goły" łańcuch ;)
A mój zimowy smar na razie chodzi pięknie, choć śniegu dzisiaj nie było... Ciekawe jest to że nie tylko wygląda, ale nawet pachnie jak zwykły olej wazelinowy ...
jak jest sucho najlepszy jest smar parafinowy.tworzy przezroczystą warstwe ochronną podobną do wosku i nie ma opcji zeby przykleiło sie ziarenko piasku no ale nie ma rzeczy doskonałych i smar ten jest do niczego w innych warunkach
Na "zielonym" FinishLine nigdy nie jeździłem (tylko na Kry-Tech), ale od Kry-Techa znacznie lepszy wydawał mi się Weldtite TF2: http://www.erowery.pl/go/_info/?id=1257 Tyle że w Bydgoszczy do niedawna trudno go było dostać :(
Też używałem wazelinki :> Ale na mrozie <-15 łańcuch zauważalnie sztywniał, poza tym w lato tyle syfu łapał że łańcuch był miejscami o połowę grubszy ;)
Daj znać, jak się spisuje nowy smar. Ja z Finisha też byłem średnio zadowolony. Ostatnio, za namową Cześka, posmarowałem łańcuch... olejem wazelinowym, takim do oliwienia maszyn do szycia. :D Kosztuje 4 złote.
Ale muszę powiedzieć, że jest rewelacyjny! Zobaczę jeszcze, jak będzie się spisywać na suchym. Póki co za dużo syfów nie łapie, a napęd zaczął dawać znać osobie dopiero po... 500km przejechanych od ostatniego smarowania!
Po wywrotce jest OK, w sumie to nawet nie była pełna wywrotka - po prostu na pierwszym zakręcie za domem rower mi się położył :P Wczoraj padało, w nocy przymroziło - zrobiło się istne lodowisko, a ja zauważyłem to dopiero jak już leżałem...
A nowy smat to Pedros Synlube: http://www.centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=1779&did=142&l=pl
Do tej pory jeździłem na FinishLine Kry-Tech, ale nie sprawdził się na wczorajszym spotkaniu ze śniegiem :(
BikeForum Team -
Jeżdżę bo lubię :) Rower to mój samochód, sposób na zdrowie i styl życia. W zawodach raczej nie startuję, choć nie mam nic przeciwko "przyjacielskim" wyścigom