Wolny dzień, więc pojeździłem

Wtorek, 27 listopada 2007 · Komentarze(12)
Wolny dzień, więc pojeździłem trochę dłużej. Trasa bardzo zapętlona, generalnie w promieniu 20 km od Bydgoszczy. Spora część w terenie, bo jazda cichym i spokojnym lasem jest znacznie ciekawsza niż zatłoczone ulice :)
Niestety, silny wiatr nie dawał spokoju ani na chwilę, a rano doszła do tego gołoledź - pierwszą wywrotkę zaliczyłem już 20 m od domu O.o

Od jutra zaczynam testować nowy, "zimowy" smar do łańcucha. Mam nadzieję że będzie lepszy od dotychczasowego...

Komentarze (12)

:D
Arsenał smarów, skrzynię narzędzi, dwa worki części zamienych... I spory garaż żeby to wszystko pomieścić ;)
Pozdro!

Boo 20:06 środa, 28 listopada 2007

Nie ma wyjścia, trzeba mieć w domu cały arsenał smarów :D
Mi starczają dwa ;)

Pozdrawiam!

Mlynarz 19:20 środa, 28 listopada 2007

Ja w superlatywach mogę mówić tylko o TF2 - najbardziej uniwersalny, pracuje w każdych - z wyjątkiem skrajnych - warunkach. A parafinowy faktycznie wymiata na sucho, ale co z tego jak po lekkiej mżawce zostaje "goły" łańcuch ;)

A mój zimowy smar na razie chodzi pięknie, choć śniegu dzisiaj nie było... Ciekawe jest to że nie tylko wygląda, ale nawet pachnie jak zwykły olej wazelinowy ...

Booo 17:26 środa, 28 listopada 2007

jak jest sucho najlepszy jest smar parafinowy.tworzy przezroczystą warstwe ochronną podobną do wosku i nie ma opcji zeby przykleiło sie ziarenko piasku no ale nie ma rzeczy doskonałych i smar ten jest do niczego w innych warunkach

michros 17:12 środa, 28 listopada 2007

Na "zielonym" FinishLine nigdy nie jeździłem (tylko na Kry-Tech), ale od Kry-Techa znacznie lepszy wydawał mi się Weldtite TF2:
http://www.erowery.pl/go/_info/?id=1257
Tyle że w Bydgoszczy do niedawna trudno go było dostać :(

Boo 15:52 wtorek, 27 listopada 2007

No właśnie tego się obawiam, że jak będzie sucho to zacznie zbierać wszystko co w powietrzu się uniesie. :/

Wiosnę i lato przejeździłem na zielonym FinishLine - na suchym się sprawdził wzorowo.

Mlynarz 15:42 wtorek, 27 listopada 2007

Też używałem wazelinki :>
Ale na mrozie <-15 łańcuch zauważalnie sztywniał, poza tym w lato tyle syfu łapał że łańcuch był miejscami o połowę grubszy ;)

Booo 15:40 wtorek, 27 listopada 2007

Daj znać, jak się spisuje nowy smar. Ja z Finisha też byłem średnio zadowolony.
Ostatnio, za namową Cześka, posmarowałem łańcuch... olejem wazelinowym, takim do oliwienia maszyn do szycia. :D Kosztuje 4 złote.

Ale muszę powiedzieć, że jest rewelacyjny! Zobaczę jeszcze, jak będzie się spisywać na suchym. Póki co za dużo syfów nie łapie, a napęd zaczął dawać znać osobie dopiero po... 500km przejechanych od ostatniego smarowania!

Mlynarz 15:20 wtorek, 27 listopada 2007

Po wywrotce jest OK, w sumie to nawet nie była pełna wywrotka - po prostu na pierwszym zakręcie za domem rower mi się położył :P Wczoraj padało, w nocy przymroziło - zrobiło się istne lodowisko, a ja zauważyłem to dopiero jak już leżałem...

A nowy smat to Pedros Synlube:
http://www.centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=1779&did=142&l=pl

Do tej pory jeździłem na FinishLine Kry-Tech, ale nie sprawdził się na wczorajszym spotkaniu ze śniegiem :(

Pozdro!

Booo 15:10 wtorek, 27 listopada 2007

Jak się czujesz po wywrotce?

Co to za nowy "zimowy" smar? :)

Pozdrawiam!

Mlynarz 14:55 wtorek, 27 listopada 2007
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zieup

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]