Wyprawa do dziekanatu - kolejka

Poniedziałek, 17 grudnia 2007 · Komentarze(4)
Wyprawa do dziekanatu - kolejka za drzwi. Po zajęciach jeszcze raz, w kolejce stałem 20 minut. Efekt - bez druczku z banku nic się nie da zrobić, zasuwam zatem do banku (kolejka), spowrotem do dziekanatu - i znów kolejka :E

Więcej czasu spędziłem dziś w kolejce niż na siodełku, ale tak to już jest z tą biurokracją - wszystko się ciężko załatwia, ale załatwić trzeba :/

Komentarze (4)

Dobry filmik :D
Na szczęście u mnie w dziekanacie, aż takiej tragedii nie ma. :)
Kolana mam całe i niepoobijane! hehe

Mlynarz 20:24 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Cała prawda o przeciętnym polskim dziekanacie:

[url]http://www.youtube.com/watch?v=jNqQcKD_lrU[url]

"- Czemu drzwi w dziekanacie mają tylko metr wysokości?
- Żeby studenci już od progu się płaszczyli" :D

Boo 20:05 poniedziałek, 17 grudnia 2007

Ehhhhh.......... dziekanat! :D
Jak ja to lubię! hehe

Mlynarz 18:01 poniedziałek, 17 grudnia 2007

;D smiesznie to brzmi jak tak latales co chwile ;p
ja dzis mialem troszeczke inna sytuacje - wstalem rano do szkoly i sie okazalo ze kapec... jako ze nie mialem zapasowej detki to postanowilem..... nie isc do szkoly :P
bo autobusem to nie mam ochoty jechac :D

vanhelsing 15:00 poniedziałek, 17 grudnia 2007
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa echcz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]