Głównie po lasach i polach

Środa, 19 grudnia 2007 · Komentarze(4)
Głównie po lasach i polach wokół Myślęcinka i Wzgórza Szybowników. Cały dzień chłodno, rano popadał trochę śnieg. W mieście jakaś stereotypowa Barbi mało mnie nie potrąciła wyjeżdżając z parkingu, gdy ją dogoniłem i powiedziałem co o niej myślę udawała że nie wie o co chodzi. Oczywiście o zwykłym "przepraszam" nawet mowy nie było :/
Ciężkie jest życie rowerzysty na polskich drogach...

Komentarze (4)

Po 3 browarach i dwóch setach nie ma lepszej laski :D
Mój ideał w tym stanie ;)

QRT30 17:15 środa, 19 grudnia 2007

Dogoniłem ją 100 m dalej (zwolniła na progu hamującym) i zajechałem drogę, a ta - siedzi sobie w samochodzie jakby nic się nie stało. Ledwo okno uchyliła, a jak zacząłem się drzeć że mało mnie nie zabiła, ta do mnie z tekstem "Ale o co panu chodzi?" Po prostu wymiękłem
Trzy centymetry dalej i miałaby mój mózg na masce, a nawet nie zauważyła. O.o

Vanhelsing - aż żal aparatu ;) Wyobraź sobie najbardziej stereotypowego "plastika" jak to tylko możliwe (tleniona blondyna, solarium, paznokcie po 2 cm i dwucyfrowe IQ) - i już masz pełen obraz :D

Boo 16:46 środa, 19 grudnia 2007



trzeba bylo fotke pśtryknąć pani barbie ;D

vanhelsing 15:01 środa, 19 grudnia 2007
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa owduz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]