Urwanie głowy i pod sufit

Czwartek, 20 grudnia 2007 · Komentarze(2)
Urwanie głowy i pod sufit roboty - tak wyglądał nasz ostatni dzień zajęć przed Świętami :/ Oczywiście władze uczelni chętnie widziałyby nas na zajęciach również jutro, ale zawarliśmy z asystentami "cichą" umowę i obecność na piątek mamy wpisaną już w czwartek :D

Dzisiejsza jazda to typowe "na uczelnię", z powrotem przez Opławiec i leżące między nim a Fordonem lasy.

Komentarze (2)

hehe... Miałem tak samo tydzień temu - wpadam do takiego sklepu, mówię że chcę lekką dętkę Continental na koło 26" i szerokość do 2,25" - a sprzedawca musiał wezwać posiłki aby ustalić czy wogóle mają jeszcze jakieś dętki w sklepie :D

Boo 15:24 piątek, 21 grudnia 2007

A my dzisiaj mieliśmy szkolną wigilię = szybszy powrót ze szkoły . Później pojechałem do sąsiedniego miasta celem przymierzenia kasków i koszulek/spodenek . Możesz wyobrazić sobie moje zdziwienie gdy wchodziłem do sklepu widząc tam same narty , kurtki i gogle narciarskie . Zapomniałem ,że sklep jest rowerowo-narciarski i na zimę zdecydowanie przeważa to drugie :)

Misieq 14:48 piątek, 21 grudnia 2007
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ktaks

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]