Rano pogoda jak z koszmaru

Niedziela, 6 stycznia 2008 · Komentarze(4)
Rano pogoda jak z koszmaru sennego - deszcz ze śniegiem + wiatr. Czyli jednocześnie zimno, mokro, ślisko, ciężko i brudno ;) Mimo iż to mój ostatni dzień wolnego i chciałem skorzystać ma maksa, nie dałem rady wykręcić więcej niż 52 km (standardowa trasa wokół miasta). Duży w tym udział tego, że wciąż nie naprawiłem przedniego błotnika, a wiadomo jaka to przyjemność z jazdy gdy wszelki syf z ziemi leci na twarz :(

Na szczęście po 11 zaczął prószyć piękny, puszysty śnieżek (już bez deszczu) i w 2 godziny przysypał miasto :) Skorzystałem więc z okazji i poszalałem w prawdziwym śniegu na polach i lasach w okolicy Doliny Śmierci i Myślęcinka. Chyba nie muszę dodawać że po świeżutkim białym śnieżku jechało się o niebo lepiej niż rano ;)

Patrzę właśnie za okno - wciąż pada :) Co to będzie jutro...

Komentarze (4)

No podziw, że wyjechałeś na rower w taką pogodę, u mnie pogoda jest okropna, ciągle deszcz... podpisuje się pod djk71 :D

kanar 13:56 poniedziałek, 7 stycznia 2008

TFS 100 jest świetna :) Widzę że zdecydowałeś się już na markę, ale wciąż nie na model :> No ale kupno roweru to nie kupowanie gazety w kiosku - trzeba się naprawdę dobrze zdecydować ;)

Boo 22:12 niedziela, 6 stycznia 2008

heh u mnie to samo ;/ leje caly dzien ;/ ale ja sie nie przejmuje, bo jeszcze sie trzymam z niewychodzeniem na rower :P

ale sie zacznie jak sobie nowy kupie ;p

Boo co powiesz o meridce TFS 100 ? :) albo matts 90... pierwsza drozsza, ale moze sie uda cos wykombinowac ;]


pozdrówwka;]

vanhelsing 21:49 niedziela, 6 stycznia 2008

Po dzisiejszym deszczu marzę o śniegu, pojeździłbym po czymś czystym i puszystym.

djk71 17:22 niedziela, 6 stycznia 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa aoree

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]