Gołoledź z samego ranka nie

Środa, 9 stycznia 2008 · Komentarze(4)
Gołoledź z samego ranka nie nastrajała zbyt optymistycznie, a tu niespodzianka: piękna, słoneczna pogoda. Szkoda tylko że lód na drogach długo się utrzymywał, trzeba było jechać bardzo ostrożnie.

W mieście widziałem "na żywo" elegancką stłuczkę, gdy jakiś miłośnik szybkiej jazdy nie wyhamował na lodzie i wjechał komuś w zderzak... Swoją drogą trzeba byś solidnie odmóżdżonym żeby w takich warunkach jak dzisiaj zasuwać tak na oko 90 km/h :/

Komentarze (4)

To dlatego, że zajęcia skończyliśmy dzisiaj o 11 :) Zwykle jak nas puszczają o 13-14 to już się nie ma ochoty na rower, tylko do domu na obiadzik... A wieczorem jeździć nie lubię :/

Pozostaje sprawdzona metoda pobudki o 5 rano :D

P.S. W łaśnie wróciłem z roboty dorywczej - takiej szklanki na drogach dawno nie było... Przed domem mam podjazd - może 4 m długości, różnica wzniesień 1.5 m - i musiałem wejść na piechotę bo tylne koło nic nie trzymało :/

Boo 19:14 środa, 9 stycznia 2008

Fajnie być studentem. Ja z roboty dopiero przychodzę a ty masz już 60 km przejechane.

QRT30 16:20 środa, 9 stycznia 2008

u mnie dzis tez byla ladna pogoda, okolo 6 C ;) i powietrze takie wiosenne sie zrobilo ;)
niestety na rowerek dzis nie wyjde, bo wszystkie ubranka zablocone sa doszczetnie..
za to jutro prawdopodobnie nowy rowerek przyjedzie ;D

vanhelsing 15:37 środa, 9 stycznia 2008

Oj też rano widziałem paru takich "myślących inaczej" - dziś mieli szczęście pojechali dalej.

djk71 15:20 środa, 9 stycznia 2008
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa mocho

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]