Gołoledź z samego ranka nie nastrajała zbyt optymistycznie, a tu niespodzianka: piękna, słoneczna pogoda. Szkoda tylko że lód na drogach długo się utrzymywał, trzeba było jechać bardzo ostrożnie.
W mieście widziałem "na żywo" elegancką stłuczkę, gdy jakiś miłośnik szybkiej jazdy nie wyhamował na lodzie i wjechał komuś w zderzak... Swoją drogą trzeba byś solidnie odmóżdżonym żeby w takich warunkach jak dzisiaj zasuwać tak na oko 90 km/h :/
Komentarze (4)
To dlatego, że zajęcia skończyliśmy dzisiaj o 11 :) Zwykle jak nas puszczają o 13-14 to już się nie ma ochoty na rower, tylko do domu na obiadzik... A wieczorem jeździć nie lubię :/
Pozostaje sprawdzona metoda pobudki o 5 rano :D
P.S. W łaśnie wróciłem z roboty dorywczej - takiej szklanki na drogach dawno nie było... Przed domem mam podjazd - może 4 m długości, różnica wzniesień 1.5 m - i musiałem wejść na piechotę bo tylne koło nic nie trzymało :/
u mnie dzis tez byla ladna pogoda, okolo 6 C ;) i powietrze takie wiosenne sie zrobilo ;) niestety na rowerek dzis nie wyjde, bo wszystkie ubranka zablocone sa doszczetnie.. za to jutro prawdopodobnie nowy rowerek przyjedzie ;D
BikeForum Team -
Jeżdżę bo lubię :) Rower to mój samochód, sposób na zdrowie i styl życia. W zawodach raczej nie startuję, choć nie mam nic przeciwko "przyjacielskim" wyścigom