Ta sama trasa co dwa dni

Piątek, 11 stycznia 2008 · Komentarze(10)
Ta sama trasa co dwa dni temu, wzbogacona o krótki wypad do centrum. Znów nas puścili wcześniej, był więc czas żeby się wreszcie porządnie przejechać ^^

Szkoda tylko (tak jest, znów narzekam :> ) że taki syf na ulicach leżał... Po powrocie zrobiłem fotkę maszyny:



Wygląda na to że będzie trzeba umyć rower - a przecież to dopiero 2 m-ce od ostatniego mycia :D

Komentarze (10)

Podstawa to napęd - jak ten jest czyściutki i przesmarowany to reszta się nie liczy! :D

Mlynarz 15:16 niedziela, 13 stycznia 2008

Tak zabrudzić takiego ślicznego Kellysa :)

Ech . A u mnie huraganowe wiatry :/ Strach z domu wychodzić :/

Misieq 08:44 sobota, 12 stycznia 2008

Widok zabrudzonego roweru nie jest mi obce ;-)

Pozdrawiam,
Piotrek.

De5troy3r 21:18 piątek, 11 stycznia 2008

Zresztą może i bym umył cały rower, ale po co - jutro spróbuję przejechać drugie tyle (ta sama trasa dwa razy) w tych samych warunkach, więc i tak wszystko będzie tak samo usmarowane :/

Do d... z taką "zimą", po bułki pojechać nie można żeby i roweru, i siebie nie usyfić :(

Boo 19:41 piątek, 11 stycznia 2008

Ja ostatnio czekam aż błoto zaschnie i na drugi dzień szczotką odkurzam. Jak się nie przyglądać zbytnio to rower po tym zabiegu wygląda w miarę czysty.

QRT30 18:03 piątek, 11 stycznia 2008

A już się bałem, że jestem przewrażliwiony na tym punkcie.

djk71 17:46 piątek, 11 stycznia 2008

"Częste mycie skraca życie" :P
Nie chce mi się szorować całego roweru, więc chyba będzie kompromis - wyczyszczę i przesmaruję napęd, a na ramie syf zostanie, wszak do wiosny na pewno przyschnie i odpadnie ;)

Boo 17:19 piątek, 11 stycznia 2008

Ja swój myłem dopiero w styczniu po listopadowych przejażdżkach ;PPP

azbest87 16:35 piątek, 11 stycznia 2008

Widzę, że nie tylko ja tak często myję rower :D

Mlynarz 16:21 piątek, 11 stycznia 2008
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa mocho

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]