Proponuję zrobić nowy ranking: "Top 20 brudasów" :) Miejsce w pierwszej piątce mam murowane ;)
Tym razem błoto doleciało jakimś cudem aż do manetek (mimo błotnika - dziurawy czy jak??), a z całym tym syfem rower waży pewnie o pół kilo więcej :/ Najśmieszniejsze zaś jest to, że terenu nie dotknąłem dziś nawet butem...
Zdjęć z trasy brak, bo dzisiaj wg prognozy miało być mokro i ponuro. Oczywiście fakt że było ciepło, sucho i słonecznie w żadnym stopniu nie podważa wiarygodności pogoda.onet.pl ;) Jutro na pewno zabiorę aparat, zwłaszcza że zajęcia skończę pewnie koło... 10 rano :>
Komentarze (8)
To ja też z moja maszyną po dzisiejszym wypadzie przyłączam się do rankingu najbrudniejszych rowerów :D a w ogóle widzę, że stuknął Ci tysiąc w tym miesiącu, nieźle, ja mam zamiar zrobić tyle przez cały miesiąc, ciekawe czy sie uda, hmmm?
Widzę ze wszyscy maja brudne rowerki:) cudnie... Nie będę inny i powiem ze w sobotę wjechałem w takie bagno ze ledwo wyszedłem:) ciemno było i nie zauważyłem że błoto po łydki:p
Ciekawe że jak śnieg spadnie, to jest bialutki, czyściutki - a jak tylko się roztopi to zostaje po nim gruba na centymetr warstwa błota... Normalnie czary ;)
Boo nawet mnie nie strasz, bo przed sekunda zalozylem sobie nowe blotniki i mam nadzieje ze uchronia moja cudna biala nowa ramke przed syfem.... Tylko ja mam te bardziej standardowe, zakrywajace wszystko obok przerzutki przedniej i przylegajace prawie do kola ;)
BikeForum Team -
Jeżdżę bo lubię :) Rower to mój samochód, sposób na zdrowie i styl życia. W zawodach raczej nie startuję, choć nie mam nic przeciwko "przyjacielskim" wyścigom