Powrót zimy - rano jak sypnęło

Wtorek, 22 stycznia 2008 · Komentarze(1)
Powrót zimy - rano jak sypnęło to całe miasto się zakorkowało... A ja zasuwałem sobie po dziewiczym śnieżku na ścieżkach rowerowych :) Po południu oczywiście zupełna "odwilż" - czyli nagły atak zimy trwał jakieś pół dnia ;)

Trasa - "dłuższa" na uczelnię + dziekanat w poszukiwaniu zaginionego indeksu :)

Komentarze (1)

U mnie odwrotnie rano sucho z przelotnymi opadami, a po 15 nagły atak zimy O_o. ale zbytnio mnie to nie martwi bo niestety siedzę chory w domu... Pozdro :) !

kanar 20:21 wtorek, 22 stycznia 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ylisz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]