Spalanie pączków ;)

Piątek, 1 lutego 2008 · Komentarze(8)
Spalanie pączków ;)

2-3 pączusie spalone dzisiaj, wczoraj też najmniej 3 - więc teraz już tylko... 6 godzin nakładania makijażu! Zrobię się na bóstwo :D Ewentualne 12 h sprzątania pokoju, ale wyniesienie wszystkiego (łącznie z meblami) zajęłoby najwyżej 30 minut. Trudno, gdzie te cienie do powiek? ;)

Dzisiaj "tylko" 50% przewidzianej pączkowej normy bo cały czas leje a ja nie mam zamiaru znów się nabawić zapalenia gardła...

Komentarze (8)

a ja zjadłem 17 wczoraj, 5 dzisiaj ;D

vanhelsing 22:54 piątek, 1 lutego 2008

Haa a ja nawet jednego nie spaliłem (chociaż przy tej wichurze to powinno być spalone przynajmniej ze 3;PP)- to ja musiałbym się chyba jeszcze jakieś 14h malować... ;DDD
Pozdro!

azbest87 18:01 piątek, 1 lutego 2008

Mnie też się zwiesiło, ale już chyba wszystko działa...
Z makijażem mi nie idzie, widać dałem zły podkład :)

Boo 14:15 piątek, 1 lutego 2008

Chyba ze śmiechu xD
Ja naszczęście tylko 2 zjadłem pączki wczoraj i jakoś żyje :)

Ps.
Forum mi nie działa :/

Misieq 12:50 piątek, 1 lutego 2008

Jak Ty takim czołgiem zasuwasz, w dodatku takim tempem to nie dziwota :) Ale zdjęć nie dam, bo jaki serwer mi to zuploaduje? Z każdego to wywalą żeby nikt nie dostałjakiegoś ataku serca... Oczywiście z zachwytu ;)

Booo 12:37 piątek, 1 lutego 2008

Daj fotki jak już sie umalujesz:P hehe
Ta norma na spalenie pączków jest chyba przy prędkości 15 km/h bo ja żeby przeżyć na trasie 3 h muszę zjeść jakieś 3 snickersy po 300kcal każdy:D (nie jedząc obiadu oczywiście)
:)

kundello21 12:28 piątek, 1 lutego 2008
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa iniem

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]