Wreszcie sobie pojeżdziłem, choć ze względu na ograniczenia czasowe nie dociągnąłem do setki :( Wyszła mi wycieczka dwurowerowa - na uczelnię "weteranem szos", a w teren Radonem. Nowe siodło jest fantastyczne :)

Rano na chwilę wróciła zima: -6 stopni... Teraz niby też chłodno (2 stopnie) ale błękitne niebo i słoneczko pasują raczej do wiosny. I dobrze :P

Komentarze (3)

Oj gdybym ja tak mógł sete trzasnąć...ale czasu nie ma:(
gratuluje zapału Boo miłego siedzenia:)

kundello21 23:31 czwartek, 6 marca 2008

Ja jak w południe chodziłem po mieście w krótkim rękawku to się na mnie ludzi dziwnie patrzyli..;PPP a przecież było ciepło- w słońcu to pewnie z 5* ;DD
Pozdro!

azbest87 22:36 środa, 5 marca 2008

Nic tylko pozazdrościć... :]

Galen 22:12 środa, 5 marca 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ntrum

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]