Bikestats jednak uzależnia ;) Miałem
Dzisiejsza wycieczka dwuetapowa - najpierw rozgrzewka na szosie, następnie las. Na początek - panorama Wisły

Następnie parę fotek z okolic Myślęcinka, bo aż głupio że jeszcze nie obfociłem tak zacnych rowerowych terenów ;)

Na takim podjeździe niejeden wysiada :)


Jeden z szybszych fragmentów trasy, co jest o tyle niebezpieczne że o poślizg łatwo a tuż przy zakrętach aż roi się od drzew...

Trasa dla prawdziwych hardkorowców - po dnie wyschniętego strumienia. Po deszczu nie ma tu czego szukać z rowerem ;)

Wreszcie jakiś jaśniejszy fragment...

...i powrót w gęstwiny. Na horyzoncie widać wyjazd z tego "buszu", zresztą bardzo dobrze, bo już miałem dość walki z głębokim po kostki piachem ;)

Po tej trasie (z wyłączeniem odcinka po dnie strumienia ;) ) przejechałem parę razy, następnie w stronę miasta. Na wjeździe do Bydgoszczy postawiono ostatnio nowy wiadukt:

Oczywiście nie dla mieszkańców, a dla przyjezdnych - z okazji Lekkoatletycznych Mistrzostw Świata. Z tego też powodu stary stadion Zawiszy praktycznie zburzono i postawiono na nowo:

Rok temu do tej okolicy pasowałaby piosenka Golec Uorkiestra "Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco" :D
Pozdrawiam wszystkich!

