Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2007

Dystans całkowity:1695.97 km (w terenie 505.00 km; 29.78%)
Czas w ruchu:66:48
Średnia prędkość:25.39 km/h
Liczba aktywności:27
Średnio na aktywność:62.81 km i 2h 28m
Więcej statystyk

Nie wiem jakim cudem, ale

Poniedziałek, 19 listopada 2007 · Komentarze(10)
Nie wiem jakim cudem, ale na dzisiejszej trasie w dwie strony jechałem z wiatrem :) Odbiło się to na średniej, która jest - jak dla mnie - wysoka, nawet mimo sporych strat w lesie. Szkoda że nie miałem aparatu, bo nad niektórymi polankami unosiła się dzisiaj zjawiskowa mgiełka...

Błoto i błoto, a od czasu

Sobota, 17 listopada 2007 · Komentarze(1)
Błoto i błoto, a od czasu do czasu - trochę błota dla odmiany :P Najpaskudniejsze warunki w tym roku... Wolę już -15 stopni i śniegu po kolana niż takie bagno jak dzisiaj :/

-7 stopni. Wreszcie

Piątek, 16 listopada 2007 · Komentarze(0)
-7 stopni. Wreszcie zaczęła się prawdziwa zima... Dzisiaj zimno, choć sucho - jechało się rewelacyjnie (jak zwykle do Torunia), nawet słoneczko się pokazało :)

Na uczelnię po szosie,

Czwartek, 15 listopada 2007 · Komentarze(0)
Na uczelnię po szosie, powrót przez Myślęcinek i Dolinę Śmierci. Rano przyjemnie, po południu paskudny wiatr.

Bydgoszcz - Toruń w dwie strony.

Środa, 14 listopada 2007 · Komentarze(3)
Bydgoszcz - Toruń w dwie strony. Część trasy po ścieżce rowerowej łączącej dworzec główny w Bydgoszczy ze starym Miastem w Toruniu. Dobrze że jeżdżę tędy często, bo przy tak beznadziejnym oznakowaniu trasy łatwo się pogubić :/
Pogoda niezła, nawet chwilami wychodziło słoneczko, wiatr też mnie dzisiaj oszczędził :)

Mokro, zimno i pada :/

Wtorek, 13 listopada 2007 · Komentarze(0)
Mokro, zimno i pada :/ Wczorajszy śnieg zdążył już stopnieć, zrobiło się więc śliczne błotko... I znów muszę myć rower :)

Pierwsza śnieżyca w tym roku

Poniedziałek, 12 listopada 2007 · Komentarze(2)
Pierwsza śnieżyca w tym roku :) Bydgoszcz - Toruń - Bydgoszcz, całość po szosie bo po wczoraj nie mam już sił na teren... Wiatr średni, jechało się ogólnie bardzo przyjemnie - aż do momentu gdy zaczął padać śnieg. Szybko pożałowałem że nie założyłem błotników :)

Dzisiaj miał być odpoczynek,

Niedziela, 11 listopada 2007 · Komentarze(2)
Dzisiaj miał być odpoczynek, ale nic z tego nie wyszło :P Nie mogłem się powstrzymać i wyszedłem pojeździć "trochę" do lasu. Z "trochę" zrobiły się 2 h terenowych szaleństw :) Po prostu cudnie się jeżdziło, choć teren niezbyt ciężki (utwardzane leśne dróżki). Ale trochę się zmęczyłem, a jutro znów do Torunia... Trudno, jakoś to będzie ;)

Piątek, 9 listopada 2007 · Komentarze(0)