Noworoczny kapeć złapałem już 5 km
Wtorek, 1 stycznia 2008
· Komentarze(14)
Noworoczny kapeć złapałem już 5 km od startu O.o Mam nadzieję że to nie jakaś wróżba na cały rok...
Na szczęście miałem zapasówkę. Wymiana trochę partyzanckimi metodami (bez łyżek)...

... i w dalszą drogę. Kawałek lasem (Jarużyn-Gądecz):


Następnie długo po szosach pięknymi nadwiślańskimi lasami:


W jednej z mijanych miejscowości natknąłem się na... hm... ciekawą ofertę:

Szkoda że się nie skusiłem :D Pewnie nawet większe od strusich :P
Powrót tradycyjnie Szosą Gdańską, przez Strzelce i Jarużyn, następnie lasem do Fordonu (fragment trasy jednego z podbydgoskich maratonów rowewrowych), wyjazd przy stadninie koni:


Świetny początek nowego roku, nawet kapryśna dotychczas pogoda dopisała. Oby jak najwięcej takich wycieczek w tym roku :)
Najlepsze życzenia noworoczne wszystkim Bikestatowiczom!
Na szczęście miałem zapasówkę. Wymiana trochę partyzanckimi metodami (bez łyżek)...

... i w dalszą drogę. Kawałek lasem (Jarużyn-Gądecz):


Następnie długo po szosach pięknymi nadwiślańskimi lasami:


W jednej z mijanych miejscowości natknąłem się na... hm... ciekawą ofertę:

Szkoda że się nie skusiłem :D Pewnie nawet większe od strusich :P
Powrót tradycyjnie Szosą Gdańską, przez Strzelce i Jarużyn, następnie lasem do Fordonu (fragment trasy jednego z podbydgoskich maratonów rowewrowych), wyjazd przy stadninie koni:


Świetny początek nowego roku, nawet kapryśna dotychczas pogoda dopisała. Oby jak najwięcej takich wycieczek w tym roku :)
Najlepsze życzenia noworoczne wszystkim Bikestatowiczom!

