Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2008

Dystans całkowity:1933.50 km (w terenie 646.00 km; 33.41%)
Czas w ruchu:78:55
Średnia prędkość:24.50 km/h
Liczba aktywności:23
Średnio na aktywność:84.07 km i 3h 25m
Więcej statystyk

Wreszcie sobie pojeżdziłem, choć ze

Środa, 5 marca 2008 · Komentarze(3)
Wreszcie sobie pojeżdziłem, choć ze względu na ograniczenia czasowe nie dociągnąłem do setki :( Wyszła mi wycieczka dwurowerowa - na uczelnię "weteranem szos", a w teren Radonem. Nowe siodło jest fantastyczne :)

Rano na chwilę wróciła zima: -6 stopni... Teraz niby też chłodno (2 stopnie) ale błękitne niebo i słoneczko pasują raczej do wiosny. I dobrze :P

Niby Emmy juz nie ma,

Wtorek, 4 marca 2008 · Komentarze(3)
Niby Emmy juz nie ma, ale w Bydgoszczy wciąż wieje :/ Całe szczęście że dzisiaj głównie boczny wiatr, bo jakby zawiało w twarz to chyba bym się zaczął cofać ;)

Tradycyjny pogodowy mix: rano zimno, w południe ulewa, później śnieg i słoneczny wieczór :) Już się do takiej obłąkanej pogody zaczynam przyzwyczajać...

Huragan Emma jak na razie

Sobota, 1 marca 2008 · Komentarze(8)
Huragan Emma jak na razie do mnie nie zawitał, za to odwiedziła mnie swojska ulewa "Maryśka" ;)

W poniedziałek zaczynam nowy blok i do"pełnego" uniformu potrzebowałem też białych spodni i koszuli, które kupowałem dzisiaj. Ale żeby było zabawniej - trasę do sklepów planowałem tak, żeby jak najmniej jechać szosą. No właśnie - sklepów, a nie sklepu... W Centrum Onkologii w soboty nieczynne. To samo w szpitalach im. Biziela i Jurasza, w centrum zaopatrzenia medycznego i sklepie w szpitaku miejskim... Dopiero na Gdańskiej znalazłem czynny mały sklepik (artykuły medycyny naturalnej ;) ) w którym znalazłem potrzebne portki... Powrót z miasta "polami i lasami", całość wycieczki w strugach padającego non-stop deszczu :/ Dawno nie przemokłem tak jak dzisiaj, mam nadzieję że nie trafi mi się z tego tytułu jakieś choróbsko ;)