Jak co miesiąc podejście do "supermaratonu" 6x150 km. Trzeba korzystać póki można, bo jak tak dalej będzie się ochładzać to może być taka ostatnia jazda w tym roku :/
Dane z tych paru następnych dni podawane orientacyjnie na podstawie mojej "średniej" średniej (całorocznej) oraz "zegarowego" czasu spędzonego na rowerze - bo byłem za leniwy żeby od razu jechać po nowy licznik, a na "głównej" maszynie żal było jeździć w tak niepewną pogodę ;)
BikeForum Team -
Jeżdżę bo lubię :) Rower to mój samochód, sposób na zdrowie i styl życia. W zawodach raczej nie startuję, choć nie mam nic przeciwko "przyjacielskim" wyścigom