Podczas szaleństw na piachu

Wtorek, 9 września 2008 · Komentarze(0)
Podczas szaleństw na piachu piękna wywrotka, w konsekwencji zdarte kolano i licznik na śmietnik...

Poniedziałek, 8 września 2008 · Komentarze(0)

Sobota, 6 września 2008 · Komentarze(0)

Piątek, 5 września 2008 · Komentarze(0)

Na grzyby :) Oczywiście

Czwartek, 4 września 2008 · Komentarze(0)
Na grzyby :) Oczywiście do domu przywiozłem torbę robaczywych wypierdków, 3 kleszcz i chyba kilkaset ukąszeń komarów :/ Lubią mnie małe dziadostwa - ale bez wzajemności ;)

Środa, 3 września 2008 · Komentarze(0)

Rozruch po zeszłym tygodniu,

Wtorek, 2 września 2008 · Komentarze(0)
Rozruch po zeszłym tygodniu, wokół miasta żeby pozbyć się cholernych zakwasów :/

Co tu dużo gadać -

Sobota, 30 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Co tu dużo gadać - zacząłem ostro, skończyłem ledwo ledwo ;) Na trasie Toruń - Bydgoszcz tuż przed Bydzią (miejscowość to Czarnewo czy jakoś tak) jest niezbyt długi podjazd. Zwykle przejeżdżałem go "z rozpędu" - tym razem pod koniec nie wyrobiłem i musiałem zrobić postój kanapkowo-regeneracyjny... Do domu dojechałem chyba tylko siłą rozpędu, na liczniku poniżej 23 km/h... Ale za to kolejny supermaraton do kolekcji :P

Mimo niezłej średniej

Piątek, 29 sierpnia 2008 · Komentarze(0)
Mimo niezłej średniej pod koniec totalny kryzys, nie dość że byłem wykończony to jeszcze jak na złość pogoda do bani :/